Wszystkie »

  • Wpisów: 64
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 10 dni temu, 22:15
  • Licznik odwiedzin: 1 046 / 175 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
locca
 
Urlop mija zdecydowanie za szybko...i zdecydowanie za zimno ;/ Prognozy byly obiecujace na caly maj a tu prosze, jedna wielka pomylka! Zaledwie 3 pierwsze dni byly upalne a nastepne to juz tylko 12 13 st chmury, deszcz i wogole szaro-buro. Bynajmniej mozna poszalec po sklepach bo zabralam tylko jeden sweter ze soba :D

Filipek skradl serca calej rodzinie, zdarza sie ze musimy stac w kolejce do naszego syna :D Ale maly zadowolony, gada ze wszystkimi i czaruje usmiechem...ahhh ciezko bedzie wracac...na szczescie jeszcze 2 tyg :D
 

locca
 
bez zmian...czuje sie fatalnie i jedyne co zamierzam dzis robic to lezec w lozku, lykac tablety i pic herbe ;( kolejny dzien w separacji od synka bo dzis tata robi takze za mame!
Niespakowana nadal ale bynajmniej mam liste wszystkich rzeczy, ktore musimy zabrac. Jakos jutro damy rade spakowac manatki...
 

locca
 
Od rana walcze z jakas okropna grypa :( zamiast byc lepiej to jest gorzej z minuty na minute...nos mi odpada, zatoki i gardlo bola jak cholera i jeszcze ta pieprzona temperatura!!! Ani razu nie wymizialam dzis Filipka i patrze z zazdroscia na L. jak go sobie buziaczkuje i przytula...:( jak ja nienawidze byc chora!!! Do tego nie ma mowy o lezeniu w lozku, no bo przeciez trzeba sie szykowac do Polski...pakowanie, ostatnie zakupy i w poniedzialek rano ruszamy :) Pociesza mnie fakt, ze poniedzialkowy obiadek zjemy juz w ogrodzie u moich rodzicow no i wszystko wskazuje na to, ze bedziemy go celebrowac w krotkich spodenkach :D
Ide pic kolejna herbe z cytra i lyknac kolejna porcje tabletek. Mam nadzieje, ze do jutra troszke przejdzie!
 

locca
 
oszaleje...za 4 dni lecimy do Polski a sukienki nadal nie ma!!! i ten wszedzie obecny *fucking rain* ani to isc na spacer, ani na zakupy ;( chodz dzis i tak nie ma zmiluj bo mam 3 przesylki do wyslania i chce czy nie chce musimy isc na poczte, wiec kalosze stoja juz naszykowane...
 

locca
 
Pogoda skutecznie psuje mi humor...mialam dzis jechac do Londynu odebraz paszport Filipa, ale na cale szczescie poranny pomysl zniknal tak szybko jak tylko sie pojawil :) wystarczylo spojrzec za okno i wszystko bylo jasne...a wiec siedzimy w domu, nudzimy sie i stresujemy...ciagle nie posiadam sukienki na chrzciny, pomimo ze znalazlam juz wymarzona to w moim RI nie ma rozmiaru, na stronie sklepu rowniez, zostaje mi zatem tylko Londyn, dobrze ze konsul jest bardzo blisko oxford street :D mam nadzieje, ze tam ja dorwe juz na dniach :) wiec prosze trzymac kciuki bo inaczej bede zrozpaczona!
Wylatujemy juz 30.04 wiec zostalo malo czsu na zakupy, pakowanie itd. Cokolwiek jednak by sie dzialo...czuje Polske juz za rogiem, marze o pierogach ruskich mojej mamci, kawie w ogrodzie i pieknej pogodzie bo ponoc taka ma akurat zagoscic w Polsce....achhh niech ten tydzien szybko zleci :D
 

locca
 
Za dwa dni Fifi bedzie mial 3 miesiace :) Wczoraj bylismy na drugim szczepieniu, a dzis odwiedzila nas pielegniarka srodowiskowa, z racji wlasnie 3 miesiecy. Pani zwazyla i zmierzyla Filipka, wazy prawie 6.5 kg i ma 63 cm :D wzrost ponad przecietna, no ale tatus ma 190 wiec nie ma co sie dziwic :p Ogolnie stwierdzila, ze maly rozwija sie dobrze i nie ma czym sie martwic, wiec jestem przeszczesliwa! Rozmawialysmy tez o urozmaiceniu diety, pielegniarka polecila, zebym wstrzymala sie z podawaniem zupek i deserkow do 5,5-6 miesiaca bo wlasnie w tym okresie dzieci interesuja nowe smaki i zaczynaja je rozpoznawac, wiec mamy jeszcze duzo czasu na nowosc :)

Czytajac ostatnio mamuskowe wpisy, zaczelam sie zastanawiac czy my mamy takie szczescie, czy moze lepiej nie zapeszac i nie cieszyc sie za bardzo...chodzi mi tu kokretnie o spanie w nocy :) Nasz Fifi po kapieli, ktora zazwyczaj jest o 20, zjada od 120 do 150 ml mleczka, zapalam mu zolwia i tak sobie obserwujac gwiazdki na suficie przez ok 15 min zasypia i budzi sie miedzy 3 a 4 :D raz zdarzylo sie nawet o 5.30 :D kolejna pobudka to juz w granicach 6 lub 7, wiec wychodzi na to, ze maly w nocy budzi sie tylko raz :D
Wszystkim mama zyczymy przespanych nocy i slodkich snow :*
 

locca
 
Nasze poranki wygladaja tak...Fifi obowiazkowo musi znalezc sie w duzym lozku obok mamy, zaczepia jak sie da i ma faze na gole nogi ;) codziennie musze sciagac mu pajacyka do polowy, zeby wystawic te jego paroweczki bo inaczej jest krzyk, wisk i czarna rozpacz ;)
Mowimy dzien dobry i lecimy gdzies poki slonce swieci ;D
 

locca
 
Nawet nie mialam czasu dodac wpisu przedswiatecznego, a tu juz po swietach...
Bylo pysznie, milo i zdecydowanie z beznadziejna pogoda, no ale nastroje za to byly cieple :)
Jadlam, jadlam i ciagle mieszcze sie w ulubione jeansy...jak to jest mozliwe? A mialam nadzieje, ze choc troszke sie gdzies odlozy i nic ;/ chyba skazana jestem na bycie chuda :(
Filipcio za to jest pulchniutki z kazdej strony :) Robil nam za wielkanocnego kroliczka i byl bardzo grzeczny, w sumie wcale mu sie nie dziwie bo byl w swoim zywiole...latal tylko z raczek do raczek bo ciotki sie chcialy nacieszyc :)
A ja zadowolona tez, ale za to zmeczona strasznie...i przerazona prognoza pogody na najblizszy tydzien...wyglada na to, ze jaki lany poniedzialek, taki caly tydzien...goshhhh :P
 

locca
 
Dzis to ja humoru nie mam...jestem totalnie zmeczona i fizycznie i psychicznie, jak juz poloze sie spac to zaczynam obmyslac caly pobyt w Polsce...co musze zrobic, gdzie musze pojechac, mamy tez chrzciny malego i komunie, na wszystko 3 tyg...ciekawe czy znajde chociaz 2 dni zeby odpoczac i naladowac baterie!? Nawet nie wiecie jak bardzo urytuje mnie fakt, ze nie moge przestac myslec...i sie martwic o wszystko...cale szczescie, ze kluska jest grzeczniutka i sam potrafi sie czyms zabawic ;) ostatnio np. Patrzy sie na lampe sufitowa, macha wszystkimi czterema konczynami i gada sobie sam do siebie ;) alluuuu aluuu olll olll :D z dnia na dzien coraz ciekawszy swiata ;)
  • awatar Chelsea_Nicole: Dasz rade wszystko ogarnąć. Nie zapomnij jednak o odpoczynku:) chociaż jeden dzien wylacznie dla siebie:)
  • awatar * Rybcia *: Tak tak odpoczynek tez ci się nalezy PRZEDE WSZYSTKIM :)
  • awatar locca84: Odliczam juz dni ;)
Pokaż wszystkie (3) ›